Debiut zaprzęgowy Bajki i … po kilku miesiącach przerwy mój powrót do treningów (miesiąc po porodzie). Podziękowania dla moich rodziców, Dominiki, Michała i Janka za pomoc. Z piątką jechał mój tata, a Dominika ze swoją malamutką i moim Adim . Potem trening miały malamuty z Klanu Wydry
To był miły dzień ![]()
Po treningu z Luckym – liderem mojego zaprzęgu… psem, który naprawdę kocha biegać 🙂


















